czwartek, 24 stycznia 2013

_...

Ja chyba czegoś nie rozumiem.
Nie rozumiem fascynacji czaszkami, ćwiekami i skórą.
Wszystko jest dla ludzi, ale nie w takiej dawce.
I jakkolwiek ich unikam-te, małe czasem lubię.


środa, 23 stycznia 2013

_300 forma

Obserwuję i powoli wiem czego mi potrzeba: codziennie ciepłego posiłku, snu w przyzwoitych godzinach i odrobiny sportu.

I nijak mają się do tego nowy rok i okrągłe urodziny.
Bardziej to frustracja ciągłym zmęczeniem i brakiem energii. Taki wnerw na siebie samą.
Nie mogę już bez konsekwencji zarywać nocy, jeść byle czego, byle jak i mówić, że do przodu. No tak już nie ma.

Ciekawostki na temat jedzenia tu (do posłuchania) i tu (cykl wykładów o żywieniu, trzeba szukać w sieci, ja je przegrałam od znajomego-zdecydowanie warto!).


wtorek, 22 stycznia 2013

_-E -E -E

Nerwowo pocieram czoło, wzdycham ciężko, wznoszę oczy ku niebu.
Gonię własny ogon, drepczę w miejscu, wracam do punktu A, zamiast jak wszyscy przemierzać odcinek A----------------B.
I tak w koło.
Ale innej drogi nie ma.

                           


piątek, 18 stycznia 2013

_...

Przypadkowe spotkania i dziwni ludzie, którzy czasem stają mi na drodze w najmniej oczekiwanym momencie sprawiają, że życie nie jest takie od 8 do 16, od pn do pt, 7 dni w tygodniu i 24h/dobę.
Dziwni przeważnie są wyjątkowo normalni, a dziwne sytuacje wyjątkowo oczyszczające.

Kiedy więc nieznajomy rysuje specjalnie dla mnie mały szkic, szybko w myślach kalkuluje, co będzie chciał w zamian.
W zamian chwilę porozmawialiśmy.




czwartek, 17 stycznia 2013

_...

Po wielu eksperymentach, fascynacjach i chwilowych zachwytach zawsze wracam do tego samego-do elegancji i wygody.
I do ich ciągłej przepychanki w mojej głowie i szafie.

Walki trwają.
Na prowadzenie nieustannie wysuwają się trampki.
Szpilki kuszą.
Ale bądźmy szczerzy, co to za buty w których nie można podbiec do autobusu, jeździć na rowerze
i iść na długi, nieplanowany spacer?
Ale, ale! żeby nie było tak prosto!
Proporcjonalnie do wysokości obcasa rośnie kobiecość, delikatność i ten specyficzny rodzaj pewności siebie.

Tymczasem, balansuję gdzieś pomiędzy...

wtorek, 15 stycznia 2013

_Po prostu razem

Z zadziwiającą dokładnością przywołała same dobre wspomnienia.
Dziwaczne, studenckie mieszkania, niezliczone ilości wypijanej kawy, włóczenie się po mieście bez celu, żywienie się bułką i piwem, kawiarniany dym, zmarnowane godziny na rozmowy "o niczym", pożyczane książki, oddawane notatki, przyjaźnie, które udać się nie mogły, niemożliwie ciężkie poranki, szkice-wszystkiego-na wszystkim, grzebanie w antykwariatach,  małe uczty i muzykę, która wypełniała życie po brzegi.


poniedziałek, 14 stycznia 2013

_...

Tylko mróz mógł mnie zmusić żebym w ogóle była w stanie stamtąd odejść.


niedziela, 13 stycznia 2013

_Café de flore

Muzyka i losy, które przeplatają się nawzajem.
I Vanessa Paradis.
To, zdecydowanie na tak.
Co do reszty, mam mieszane uczucia.


 

sobota, 12 stycznia 2013

_...

Teatr współczesny. Podobno.
Ale ja zdecydowanie wolę tych, nadgryzionych zębem czasu (lewy górny róg), niż nowoczesnych, z ich chrupaniem paluszkami podczas spektaklu...

czwartek, 10 stycznia 2013

_...


PS Mam wrażenie, że w przedświąteczniej gorączce wszystkim gdzieś umknął fakt (mnie również), że przyszła zima.
Kalendarzowa.

Ta prawdziwa, bez owadów, za którymi nie przepadam (po za drobnymi wyjątkami).
Ta, podczas której można pod kocem, w łóżku, czytać bezkarnie, bez wyrzutów sumienia, że zmarnuje się piękną pogodę.
Ta, po której następuje wiosna.

Zima to ten obraz i ta piosenka.

_...

Niewiele dni pozostało do tych urodzin.
Mały prezent dla siebie samej-parę chwil, parę zdjęć.



środa, 9 stycznia 2013

_drobiazgi 2012

Pielęgnacja.
Produkty niepozorne, często apteczne, bezzapachowe.
I delikatność.
To coś, co zdecydowanie sprzyja mojej skórze.


1.Peeling morelowy antybakteryjny, Soraya
Bardzo mocny. Trzeba z nim uważać, ale stosowany z rozwagą daje piękne efekty.
2.Odżywka w sprayu Gliss kur, Schwarzkopf
Nie jestem w stanie bez niej rozczesać włosów. Nie obciąża. Zawsze do niej wracam.
3.Dermoprotektor Moisturising Lotion, Cetaphil
Lekki krem nawilżający. Bardzo łagodny, bezzapachowy,odpowiedni nawet dla bardzo wrażliwej skóry. Dobry na jesień i zimę.
4.Mineralna emulsja chroniąca przed słońcem, Lirene 50+ UVA/UVB
Bardzo wydajna i lekka. Idealna do ciała i twarzy, również pod makijaż. Do stosowania na co dzień.
5.Krem do rąk, Isana z 5% Urea
Bardzo dobry krem, za bardzo niską cenę. Inne kremy z tej serii są również świetne.
Ten zwłaszcza, ze względu na 5% zawartość mocznika.
6.Samoopalacz w piance do twarzy i ciała, Dax Cosmetics
Jedyny samoopalacz, który w miarę ładnie pachnie. Bardzo lekki. Ze względu na konsystencję i zapach można stosować tuż przed wyjściem, nawet latem. Trzeba dokładnie nakładać, bo inaczej robi smugi.
7.Korund kosmetyczny
Produkt do mikrodermabrazji. Tani i wydajny. Bardzo silnie oczyszcza skórę-trzeba z nim uważać, ale efekty są genialne.
8.Pomadka ochronna, Alterra
Bardzo dobrze chroni i nawilża. Jest całkowicie naturalna. Zapach trochę apteczny, ale wybaczam jej wszystko- jest świetna.
9.Olej tamanu EKO, Biochemia urody
Łagodzi i przyspiesza gojenie ran i podrażnień. Pachnie ziołowo, ale przyjemnie. Bardzo wydajny.
10.Krem, Effaclar K, La Roche-Posay
Stosowany cienką warstwą, oczyszcza skórę. Lekko wysusza, więc trzeba uważać. Bardzo wydajny.
11.Żel micelarny do mycia i demakijażu, Be Beauty
Bardzo delikatny, nie wysusza skóry. Można nim zmywać nawet oczy. Zdecydowanie lepszy niż żel Effaclar K, z tej serii co krem powyżej. Bardzo dobra cena.
12.Krem ochronny z tlenkiem cynku, Bambino
Łagodzi, nawilża, uspokaja podrażnioną skórę. Dobry również przy silnych mrozach lub na narty, ale do codziennego stosowania- za ciężki.
13.Henna do brwi i rzęs w kremie, Delia grafitowa
Wygodna aplikacja i ładny kolor. Bardzo wydajna i tania.

wtorek, 8 stycznia 2013

_drobiazgi 2012

Perełki minionego roku.
Drobiazgi do makijażu.


 1. Lakier Classics (Golden Rose), nr 142
 Idealna czerwień. Idealna pojemność, jakość i cena.
 2. Odżywka do paznokci 8w1 Total action, Eveline
 Jako baza idealnie trzyma każdy lakier.
 3. Róż Wibo, nr 6
 Uniwersalny kolor, dobra trwałość i cena. 
 4. Szminka Ingrid, Florida Rose nr 68
 Piękny, złamany róż z ciepłymi, złotymi tonami. Genialna do dziennego makijażu.
 5. Szminka Rimmel, Alarm nr 170
 Ciepła czerwień. Nie wysusza ust. Piękny, migdałowy zapach.
 6. Tusz do rzęs Clinique, Black nr 01
 Bardzo dobrze rozdziela i wydłuża rzęsy. Nie zostawia śladów na powiekach.
 7. Cień do powiek My secret, Pearl touch nr 103
 Niespotykany kolor, satynowe wykończenie. Bardzo dobra cena do jakości.
 8. Krem BB Garnier, Light nr 02
 Rozświetla i ładnie wyrównuje koloryt skóry. Bardzo dobry na lato. 
 9. Cień do powiek MIYO, OMG! Eyeshadows, Vanilla nr 04
 Idealny do dziennego makijażu, matowy cień o uniwersalnym kolorze. Wyrównuje koloryt
 skóry. Genialny do czarnej kreski. Bardzo dobra cena do jakości.
 10. Pędzel do różu Ecotools
 Miękki, syntetyczne włosie. Świetnie nakłada róż, bronzer i rozświetlacz.
 11. Pędzel do kresek Catrice, Gel eye liner brush
 Skośnie ścięty pędzel rysuje piękne kreski, jest bardzo precyzyjny.
 12. Eyeliner w żelu, Essence, Midnight in Paris nr 01
 Wodoodporny, odpowiednio nałożony jest bardzo trwały. Piękny, satynowy efekt na powiece.
 13. Puder transparentny, sypki Vipera, nr 11
 Ładnie matuje, niewidoczny na twarzy.
 14. Paleta cieni Sleek, Oh so special
 Piękne kolory i dobra jakość. Idealna do dziennych i wieczorowych makijaży.
 15. Korektor mineralny, Maybelline, Pure cover mineral
 Bardzo trwały i wydajny. Idealny pod oczy, nie wysusza skóry. Silnie kryje.
 16. Kredka do brwi Catrice, Eye brow stylist, Date With Ash-ton, nr 020
 Trwała, ładnie podkreśla brwi. Kolor jest chłodny, bez rudych tonów. Wygodna szczoteczka do
 układania brwi.
 17. Konturówka do ust, Essence Lipliner, Femme fatale nr 10
 Trwała, ładnie komponuje się z pomadką z Rimmela.

_o tym, że marzenia się (nie)spełniają

Nie wszystko w zeszłym roku poszło tak jak chciałam.
Tak po prawdzie, mało co.
Odkreślone.
--------------
Walczę dalej, mimo, że to mnie niektórzy, "odkreślili".
Wierzę. Być może jako ostatnia (zawsze jak przychodzi co do czego, człowiek może liczyć tylko na siebie).
I jeden wniosek kołacze się po głowie:
Skromne marzenia = skromny prezent, no.


Źródło obrazka niestety odeszło w niepamięć przy słowie Ryan...ale  myślę, że lewy, dolny róg może być pomocny

piątek, 4 stycznia 2013

_czas

Czas pędzi.
Czas zająć się dniem codziennym.
Tym, co wypełnia "zwykłe" życie.
Tak właśnie.



czwartek, 3 stycznia 2013

_12/13

Rok zaczął się podobnie, jak kończył się poprzedni-na nartach, w słońcu. Dobrze.
Są i plany i podsumowania.
Nie staram się z nimi walczyć.
Przyszły same, wraz z kolejnym odwiedzanym znajomym, kolejną herbatą.
Są mi najzwyczajniej w świecie potrzebne.


wtorek, 1 stycznia 2013

_my December


Ilość wypitych herbat, grzanego wina i odwiedzonych osób niebezpiecznie przekroczyła granice jakiejkolwiek normalności.
Przyplątały się narty z idealnym śniegiem. Pierwsze w sezonie, ostatnie w roku.
Zamarły fejsbuki, blogspoty i inne.
Nastał czas rodzinny.

Czas podsumowań, przyszedł sam.
Wbrew woli.